„MindBlow” wysadził w powietrze moje wyobrażenie o marce

Udostępnij

Nigdy nie ukrywałam szacunku dla Joanny Przetakiewicz, ani wielkiej do niej sympatii. Mało tego. Mama założycielki La Manii jest bohaterką mojej pierwszej książki „Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku”, a jej opowieści bardzo dużo do niej wniosły. Dlatego nie czuję się komfortowo pisząc recenzję z pokazu kolekcji „MindBlow”, który odbył się 12.12.2016 roku. Wysadził on w powietrze moje wyobrażenia o marce. Zamiast słowa „pokaz” do tego wydarzenia La Manii bardziej pasowało określenie spektakl mody.

Rozpoczął się krótkim filmem wyreżyserowanym przez Xawerego Żuławskiego, który przedstawił odurzającą atmosferę  nocnych klubów pełnych seksu i przemocy. Dynamiczny montaż i niepokojąca muzyka tworzyły atmosferę zabawy przeznaczonej dla „niegrzecznych” dorosłych. Pasował do hasła show na zaproszeniu. To pierwszy w Polsce artystyczny film przeznaczony dla konkretnej marki i kolekcji. Chapeau bas! Show miał bardzo interesującą oprawę scenograficzną: czerwony wybieg i czarno-białe pasy idące po skosie. Kojarzył się z nowoczesną grafiką.

 Na czerwonym dywanie pojawiły się modelki prezentujące kolekcję będącą połączeniem ubrań przypominających pokaz „Gangsta” Roberta Kupisza oraz eksperymenty z konstrukcją i stylem duetu Rafał Michalak i Ilona Majer z MMC, w których osiągnęli oni światowy poziom.

Pierwszy z wymienionych stylów przywodziły na myśl sukienki nawiązujące do raperskich teledysków. Były one powycinane tak, aby kusić odkrytym ciałem. Poszarpane, jakby ich właścicielki właśnie wyszły z podejrzanego klubu, gdzie bawiły się do utraty zmysłów. Nie zabrakło też mocno powycinanych topów.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

La Mania to marka komercyjna z wyższej półki, nie artystyczna, niszowa. Nie bez znaczenia jest zatem pytanie o klientki przywiązane do elegancji i ponadczasowości ubrań, z którymi kojarzyła się od pierwszego pokazu. Widziałam wiele ubranych w długie, krawieckie suknie La Manii i stroiki na głowie pań, które po pokazie były wyraźnie zdezorientowane. Drugi styl „MindBlow” oscylował wokół dekonstrukcji dobrze znanych klasyków La Manii, np.białej kurtki-marynarki. Mogłam się jej przyjrzeć ponieważ noszona była w czasie imprezy przez Adę Fijał. Sylwetka i wyczucie mody aktorki sprawiają, że nawet w worku będzie wyglądała dobrze i nosiła go swobodnie.

Zrobienie doskonałej dekonstrukcji wymaga lat pracy nad studiowaniem konstrukcji. Do osiągnięcia sukcesu na tym polu trzeba być mistrzem kroju i szycia. Kolekcja „MindBlow” nie popycha polskiej mody na nowe tory i nie jest oryginalna na naszym rynku. Ale jest zaskakującym i odważnym krokiem marki. Doskonałość osiąga się poprzez powtarzanie tego samego i eliminowanie błędów. Rozwój zaś jest możliwy dzięki eksperymentowaniu i poszukiwaniu nowych dróg. Joanna Przetakiewicz pokazała, że jest odważna i ma ambicję tworzenia czegoś więcej niż doskonale skrojone garnitury i sukienki w śmietankowym kolorze!

Nie wykluczam, że odbiór kolekcji jest niepełny, do czego przyczyniła się efektowna, przerysowana koncepcja show. Być może rozebranie stylizacji na części pokazałoby wiele dobrych projektów jak np. wypatrzonych przez mnie: świetnie leżących spodni La Manii, czerwonego płaszcza z lakierowanej skóry, małej czerwonej czy skórzanej kurtki.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

Schizofreniczną atmosferę umocnił finał. Modelki wyszły do niego w identycznych kombinezonach w czarno-białe pasy. Skojarzyły mi się z pacjentkami szpitala, w którym skończyli imprezowicze. Przeszedł mnie dreszcz. Widać jestem grzeczną dziewczynką.

"Mind Blow "pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.

„Mind Blow „pokaz kolekcji La mania, Warszawa, 12.12.2016 rok. Serwis prasowy marki, fot. Filip Okopny.